Iwona Rostkowska
O mnie Rysunki Koci swiat Ksiazki Wiersze Piosenki Sklepik Kontakt

Teksty o sztuce :: Galeria "Czarny kot" :: Plenery "Osetnica" :: Pedagog :: Kronika ALO :: W mediach


mal. Telemach Pilitsides mal. Ivan Poptchev Portrety miast - Legnica, grafika Pavla Hlavatego rys. Antoni Chodorowski rys. węglem Telemach Pilitsides Zuzanna Łobuś, Iwonona Rostkowska - z serii Legniczanie znani i lubiani, rys. 2012 Poszukiwany do sfotografowania: Portret z warkoczem, pastel Stanisława Puchalika Poszukiwany do sfotografowania: Iwona,olej Piotra Wierszygorowa
rys. Laura Miller i Natalia Szostak rys. uczennica ALO - Emila Błaszczykiewicz rys. uczennica TWP Marta Duda rys. uczniowie ALO rys. rys. ucznennicy


Wybrane wpisy z ksiąg wystawy "Zawsze portret" i "Cztery kąty duszy":
Przepraszam za to, że czasem obawiając się, że mogę nieprawidłowo odczytać nazwisko wpisującego (ponieważ nie znam wszystkich), ograniczyłam się do podpisu samego imienia.

Uso sapientissimo della matita
Mi sono molto congeniali le metamorfosi dendroantropomorfe
Approfondirei il disegno naturalistico
Gran senso del movimento
Non malvagi gli effetti surreali
In futuro proverei sangvigna e bianco su carta da forno e illustrerei la Divina Commedia...
Mi piace piwnica forse perche sono un amante del vino...
Bellissimi i gatti.

(tlum.:
Użyte z dużym znawstwem ołówka
Bardzo mnie urzekły metamorfozy dendro-antropomorficzne
Zgłębiłbym rysunek naturalistyczny
Wielkie poczucie ruchu
Niezłe efekty surrealistyczne
W przyszłości spróbowałbym krwistości i bieli na papierze do pieczenia i zilustrowałbym „Boską Komedię”...
Podoba mi się piwnica, może dlatego że jestem wielbicielem wina...
Przepiękne koty.

Amano Simoe Feda

Panegiryk
Przypadkiem Kajetana Marcinkowskiego natchniony

Przyszła raz na Klonowicza
Ta, co cztery ma oblicza.
Od drzwi gniemy się w pokłony.
Wszelkie duszy jej odsłony
(Może lepiej będzie „kąty”,
By snobizmu przyciąć lonty)
Budzą nasz szacunek szczery.
Chwalimy i bez maniery.
Bo dla kota cóż za życie
Znaleźć w słynnym się zeszycie!
Wraz z whiskasem to oferta
Lepsza niźli od Herberta.
Cud też istny-oczywista-
Że w Legnicy o artystach
Romans ktoś napisać raczył.
Niejeden się tam zobaczy
(Choć w Paryżu akcja chytrze…)
No i wcale nie po litrze
W stołecznej „Lampie i iskrze”
Krytyk cienie tropi bystrze,
Zanim talent w pełnym blasku…
Lecz już prawo do oklasków
I do akolitów świty
Wśród lokalnych elit kity
Ma!
Niech więc na wdzięk zoo-ballady
Rycerska aula swe arkady
Rozepnie, choć tam ton zbyt blady.
I niechaj sztuki miłośnicy,
Co to Aniołem M. w spódnicy,
Zwą ją, dmą hucznie w gwizdek parę.
Wytkną im potem baby stare,
Że w tok oracji XXXL,
Która spełniwszy swój zbożny cel
Gry wstępnej(coś na kształt mozołu),
Gość, dzieło, twórca mrą po społu…
Proporcjonalnie do banału-
Gwałtownie raczej niż pomału.
A przesubtelna ta publika,
Co frajdą chce się tu zatykać,
Że ach! Na sztukę jest wrażliwa!,
I w takt głowami równo kiwa,
I której pełna cała sala,
Niech przetrze gały lub…niech zmyka.

Jasiek i Beata

Droga Pani,
dziękuję za piękne książki! Szczególnie za tę o mruczeniu - jako że od kilku miesięcy mamy w domu kota, który jest tak pięknym zwierzęciem, że aż żałuję, że nie umiem rysować. Na szczęście inni umieją.
Serdeczności świąteczne i noworoczne łączę
Michał Rusinek

Pani Iwono,
(…) Nie wiedziałam nawet, że czytała Pani recenzje „Orris”. Tytuł recenzji nadała redakcja (…) Powinien brzmieć „Pachnidło” (…) Uśmiechnęłam się, kiedy zobaczyłam okładkę Pani nowego zbiorku. (…) Rysunki – znakomite. Gratuluję najserdeczniej i „Pachnidła” i Kocich opowieści,
najserdeczniej Anna Marchewka

... Jesteś Iwonko pięknym, szczerym, dobrym, pełnym pokory wobec życia człowiekiem, jak bogate i obszerne jest Twoje wnętrze i Twoja dusza, trudno jest nam ogarnąć a co dopiero opisać. Trawestując tytuł... skąd się w kocie bierze mruczenie, powiem tak: skąd się w tak kruchej osobie bierze siła i moc do tych wszystkich Jej działań? Jesteś prawdziwym Michałem Aniołem w spódnicy, i z tą opinią się zgadzamy.... a może nawet powiedziałabym - Leonardem da Vinci.
Bardzo Cię kochamy
Teresa i Janusz Banachowie

Iwonko!
Serdecznie Ci dziękuję, że mogłem z Tobą spędzić trzy semestry na ASP we Wrocławiu. To było piękne. Rysunki są rewelacyjne
Robert Wójcicki

Pani jest mistrzynią w rysowaniu męskich pośladków.
Mój przyszły mąż musi takie mieć
B.P-L.

Z przyjemnością oglądałem zauroczony techniką i warsztatem Autorki. Lekko rozczarowany z powodu braku tematu „Moje psy”. Jednak pozostaję w nadziei, że doczekam się prac o wspomnianej tematyce.
Ojciec Krzyśka Ropucha z „Anki” „Czas Aniołów”

Jestem pod wrażeniem kreski – swobodnej, posłusznej inwencji. Tematyka…hm…katalog znanych umieszczonych w innych kontekstach. Moją szczególną uwagę zwróciła „Czytająca list”. Vermeer należy do moich ulubieńców, ale nie tylko dlatego, bardziej z powodu odbicia w szybie, intrygującego, nie należącego do „czytającej” Autoportret? Pisać o własnych wrażeniach na gorąco i z precyzją nie jest łatwo. Czas więc postawić kropkę.
Cezary B.

Dziękuję. Dziękuję za tyle rzeczy, że obawiam się iż gdzieś niektóre pogubię Dziękuję za wzruszenia, których dostarczają mi Pani rysunki, piosenki, teksty. Dziękuję za marzenia, które budzą się we mnie, kiedy patrzę na Pani rysunki i słucham piosenek. Za wyobraźnię, która staje się i moim udziałem, kiedy próbuję wymyślać historie do Pani rysunków. Dziękuję za wiedzę, którą mi Pani przekazała i za cudowną opiekę. Za wszystko.
Joanna Szlempo

Pani Iwonko!
Specjalnie dla Pani przyjechałem na tę wystawę z Jeleniej Góry.
Stała się Pani dla mnie inspiracją.
P.S. Potrzebuję pilnie korepetycji z historii sztuki
Dariusz Kopka z Lic. Plastycznego

Wiedziałem, że Pani jest artystką ale nie wiedziałem, że tak wielką
Michał Szpyrka

Niezwykłe. To słowo przychodzi mi na myśl oglądając Pani wystawę. Nieprzeciętne rysunki Zaskakująco szybkie tempo ich powstawania. Wspaniały portret niezwykłej kobiety.
Agnieszka

Dziękuję za to że jesteś i taka jaka jesteś. Za to, że mogę od zawsze oglądać i zachwycać się Twoimi rysunkami. Wzruszać się słuchając piosenek z Twoimi tekstami, czytać to co napiszesz. Dziękuję za Twoją wrażliwość na piękno.
Jaśka Szlempo

Zafascynowane techniką podpisują się osoby nie „pokrzywdzone” z Krakowa i okolic
Bożena Petka-Bec i Kinga Bec

Dla najlepszej nauczycielki plastyki - Gabriela Lewandowska

Z wielkim zainteresowaniem zobaczyłem wystawę Iwony, z którą nie widzieliśmy się przez tyle lat. Przepiękne i magiczne…
Maciek (teraz Kalifornia USA)

Pani Iwonko!
Oglądam Pani pracę już trzeci raz lecz nadal nie mogę wyjść z podziwu. Dziękuję za wszystko, czego się od Pani nauczyłam.
Jagoda Kwiatkowska

Chciałabym znaleźć się w jednym z Twoich światów, szczególnie „Piekło”, „Niebo”, „Raj” Są kuszące. Zazdroszczę talentu i podziwiam
Gabi G.
P.S. Też kocham koty

Dziękuję Pani za to, ze poinformowała mnie Pani o tej wystawie i mogłam zobaczyć Pani prace. Nie ukrywam, że kocham Pani rysunki;) Niestety do niektórych prac się nie dopchałam, ale wraz z Dagmarą Krepską umówiłam się wspólne oglądanie, bardziej dokładnie;)
Szkoda, ze Pani rysunki będą eksponowane tylko do końca listopada. Myślę, że te niesamowite prace powinny być stałą ekspozycją.
Pozdrawiam Ania
P.S. Łukasz, tak jak i ja był, pod wrażeniem Pani talentu i serdecznie Panią pozdrawia!

Pani Iwono,
Podobno Bogu nic się tak nie udało, jak koty. Istoty doskonałe, tak jak Pani rysunki.
Perfekcyjny warsztat plastyczny można rozpoznać już na pierwszy rzut oka, a Pani twórczość jest jedyna w swoim rodzaju. Czekam na kolejny cykl. Również o kotach.
Dorota Z…..

Iwonko,
Gratuluję talentu, wrażliwości, pracowitości i życzę, aby Twoja twórczość wzbogacała serca i umysły odbiorców.
Dumna jestem, że mogłam jako nauczycielka edukować taką osobę jak Ty.
Powodzenia w dalszej pracy twórczej, doskonalenia talentu(ów) i wiary w potrzebę tworzenia sztuki zgodnie z wezwaniem CK Norwida: Bo nie jest światło, by pod korcem stało Ani sól ziemi na to jest, by zachwycało Do pracy – praca, by się zmartwychwstało. (Promethidion)
Tak trzymaj
Antonina Jaz

Kochana Iwonko!
Naprawdę bardzo się cieszę, że mogłam być na Twoim wernisażu. Ogrom ludzi był niesamowity i zachwycającyJ Gratuluję wspaniałej wystawy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Oglądając Twoje prace było mi niezmiernie przyjemnie móc przejść jakby na drugą stronę lustra i poznać tam niezwykłą kobietę. Kobietę tajemniczą o niezwykle bogatym wnętrzu, która patrzy na świat i wyłuskuje z niego tak wiele istotnych i pięknych rzeczy budujących prawdziwą mądrość o tym, co tu gdzie jesteśmy jest ważne i co sprawia, że bycie nasze jest ważne. Podziwiam Cię za to, co robisz, za to, że jesteś konsekwentna, odważna, a przy tym masz w sobie moc pokory i wielką otwartość.
To co pozwoliłam sobie zabrać w emocjach z Twoich prac, to olbrzymie poczucie kobiecej wolności i za to bardzo dziękuję.
Ania

Z trzystu światów – jeden. Wielka sztuka z tych wielu. Jeden wątek – niełatwa sprawa – Z poetyckimi pozdrowieniami dalszych udanych wystaw i realizacji zawodowych planów

Iwonko, po takiej wystawie robi się piękniej i mądrzej
Małgosia i Konstancja

Kobiety – koty z serii
Kocur ukrzyżowany
I jak wolność
Lub inicjał imienia Wenus
Śmierć, dokąd idzie?
Za artystami, wolność
List mojego życia
Przychodzi z piwnicy
Garderoba z zabawkami
Rajskie piekielne niebo
Kocur ukrzyżowany
Skąd przychodzi i
Kim jest
Ołówek, papier i śmierć
Kolaż
Mamie

Rozpiera nas duma, że jesteśmy uczniami tak wybitnej artystki, jaką jest Pani Iwona Rostkowska. Jesteśmy pod wielkim wrażeniem prac wykonanych przy użyciu samego ołówka. Dziękujemy za zaproszenie i życzymy dalszych sukcesów. Grupa artystyczna gimnazjum TWP Michał Górniak, Oliwia Ślemp, Olga Kuś, Patrycja Stępień, Marcin Wawrzyniak, Maria Dominika Gomoliszek, Kasia Frankiewicz, Wojciech Wojtowicz, Klaudia Łakomska

Szanowna Pani Iwono…
Pani obrazy są niesamowite. Nie wierzę w jaki sposób można rysować tak piękne dzieła za pomocą tylko ołówka! Pani prace mogłyby spokojnie zawisnąć w jakimś znanym muzeum. Niech Pani tworzy dalej. Wspaniale to Pani wychodzi! J I dziękuję za warsztaty rysunkoweJ
Pani wielki fan, Kamil Niewiński

Piękne rysunki i dużo kotów – to co lubię
Dla najwspanialszej pani od plastyki Helena Hoszman

Z wielkim zainteresowaniem obejrzeliśmy wystawę rysunków wykonaną efektownie z wielkim kunsztem i fantazją. Pracownicy Muzeum Miedzi
Wanda Kłosowska, Mariola S, Alina T.

Naszej kochanej Pani Iwonie klasa I gimnazjum, za wszystkie miłe chwile Klaudia Bram, Hanna Chowaniec, Katarzyna Czapla, Sara Dragan, Kuba Dwojak, Joanna Furmanowicz, Teresa Ragan, Magdalena Godyń, Karol Kuberski, Paulina Kurczab, Agata Łabowska, Dorota Piotrowska, Adam Pyziński, Karol Smolski, Marta Wszołek

Pani Iwonko ja krótko – jestem zafascynowana, zauroczona i trochę, bardzo trochę zazdrosna. Dziękuję
Halina z UTW

„Człowiek nie jest wielki przez to, co ma, kim jest, ale przez to czym dzieli się z innymi.” Dziękuję za podzielenie się ze mną swoja pasją. Te rysunki są niesamowite. Jestem pełna podziwu dla ogromu Pani talentu
Danusia Leonhardt

Iwonko, cieszę się z sukcesu, bo to jest sukces! Teraz życzę takiego sukcesu na najwyższej półce
Dawny belfer Jan Hieronim Bocheński

To są moje sny – D

Pani Iwono,
Proste rzeczy zdumiewają, czysty język, forma – treść nie przesadna, obrazy w swej formie – treści – planie ciche i radosne ale najwyższy zachwyt nad Żywiołami, w pozostałych perfekcja detali – ogólnie warsztat opanowany mistrzowsko.
Robert Urbaniak

Serdecznie gratuluję kolejnego, w pełni zasłużonego sukcesu! Tłumy przybyły, sukces premiery „Czasu aniołów” to zasługa Pani, efekt Pani pracy, wielu godzin spędzonych przy biurku. Zawsze chętnie Pani pomogę
Aga

Jest Pani naprawdę wspaniałą kobietą, a to, co Pani stworzyła jest niewątpliwie cudowne. Na pamiątkę
Daniela Wołosińska

„Za dwadzieścia lat będziesz bardziej żałował tego, czego nie zrobiłeś, nie tego, co zrobiłeś Więc odwiąż liny, opuść bezpieczna przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj” Mark Twain
… mniej więcej (może więcej niż mniej) dotyczyły długie nasze dyskusje w Anizo i Bibione na temat sensu (bezsensu) tworzenia do szuflady. Zaowocowały cudownie, choć dojrzewanie trochę trwało – i nie myślę tylko o wariacji na temat Opłakiwania Mantegny…
Szepnięte w trakcie wernisażu na ucho „dziękuję, to…(ale przecież sama pamiętasz, co było szepnięte dalej…)”, przypomniało mi jeszcze myśl Antoina Saint Exupery…:”Powołanie pozwala człowiekowi wyzwolić się, to pewne; ale trzeba także wyzwolić powołanie.” Twoje powołanie do tworzenia zostało wyzwolone…
P.S. A o Twoim wyzwoleniu napisałem już tak dużo…
Darek Wędzina

Pozdrowienia z Wrocławia! Jesteśmy pod wielkim wrażeniem Pani talentu, zafascynowała nas tajemnica i magiczne wykonanie Pani prac.
Paweł i Karolina

Dziękuję za doznania oglądania rysunków Iwony Rostkowskiej, jestem zachwycona, są niesamowite. Jestem pod wrażeniem

Iwonko!
Jeszcze kilka słów do Ciebie. Gratulujemy sukcesów w pisarstwie i rysowaniu. Twoje prace bardzo nam się podobają. Opowiadania przeczytałam natychmiast z zainteresowaniem. Szczególnie podobało mi się ostatnie opowiadanie. Poruszyło we mnie jakieś struny wspomnień własnego dzieciństwa. Pisz więcej i rysuj – bo naprawdę masz tyle talentów i bogatą osobowość, która ubogaca odbiorców Twych dzieł.
A. i T.

Gratulujemy Pani Iwono!
Podziwiamy precyzję, wyjątkowe ujęcie naszej rzeczywistości i doskonałość wykonania Życzymy wyjścia na świat! Dzieło pani ręki jest oszałamiające!!!
Jak dobrze, ze Pani jest!!!
Proszę przedłużyć termin wystawy, bo zobaczyć raz to zbyt mało.
Barbara Lorenc, Maria Korpaczewska

Iwonko! Serdecznie Ci gratuluję tak pięknej wystawy. Rysunki są cudowne, pełne ekspresji. Widać w nich niezwykły świat. Pełne są detali, kotów i innych rewelacyjnych przedmiotów. Jesteś mistrzem w tym co robisz. Masz imponującą wiedzę z zakresu historii sztuki. Miałem okazję wielokrotnie słuchać Twoich wypowiedzi o sztuce . Wspólne podróżowanie po Europie z młodzieżą I LO – to cudowny czas, który zostanie w sercu na całe życie.
Dzięki
Robert Wójcicki

Byłam w zaczarowanym świecie. Wrócę tu jeszcze w tym miesiącu. Zawsze jestem pod wrażeniem Pani talentu i umiejętności.
Teresa Dorocinkowska-Pilch

Kochana Iwonko (przepraszam, że pozwolę sobie na taki wstęp). Jestem zauroczona Twoimi rysunkami. Na pewno jesteś wdzięczna Bogu za Taki Talent.
Maria Sołonyszyn-Ladra

Droga Pani Rostkowska,
Wystawa jest wspaniała, bardzo realistyczna, rozmaita. Przedstawione koty pobudzają wyobraźnię. Jesteśmy zachwyceni!
Adam Sz., Monika M., Klaudia T., Kacper Ć., Jajeczko

Bardzo mi się podobała Pani wystawa. Zadziwia mnie to, ile Pani potrafi zrobić samym ołówkiem. Cieszę się, że pani interesuje się też kotami.
Piotr Roder

Zaczarowany ołówek z nicości obraz wyciąga. Czarne i białe a jak doskonałe. Całą paleta kolorów, ruch, wdzięk, wyraz. Moje uznanie. Proszę o więcej.
Zofia Jakuszewska

Przekonałem się kolejny raz, że wśród wielu talentów Iwony (nie tylko tych artystycznych) sztuka rysowania zajmuje miejsce szczególne.
Tomasz Dziurzyński

„Life is short. There is no time to leave important words insaid”.
A ja wierzę, że Pani wiele mówi, jeśli nie ustami, to sercem I umysłem. I słowa te, słyszane ale i widziane są bardzo ważne i cenne, za co dziękuję, ponieważ wzbudza Panie wiele ciepłych emocji.
Daniela Wołosińska

Chciałbym podziękować za możliwość innego spojrzenia na sztukę, spojrzenia przez pryzmat artystycznej osobowości autora, za możliwość zrozumienia (choćby po części) procesu twórczego – w każdym aspekcie szeroko rozumianego artyzmu.
Jakub Dydak

Iwonko!
Gratuluję świetnych rysunków, znakomitych pomysłów, kompozycji i przesłania tych obrazów. Powinnaś zrobić dalsze kroki w tym kierunku. Gratuluję też książki, która chwyta za duszę każdego czytelnika. Życzę dalszych artystycznych sukcesów.
Franciszek Grzywacz

Niesamowita wrażliwość i umiejętność rysowania. To pierwsze, co się zauważa, a przecież jest tu tysiące smaczków, tajemnic w takim a nie innym zestawieniu rzeczy, przedmiotów i osób, w ich nagromadzeniu na bieli kartki. Portrety kilkunastu kobiet i większej liczby mężczyzn życia są wspaniałym PORTRETEM samej autorki, koty i cała „rupirciarnia” dopełniają całości. We wszystkim jest wielka kultura, natura – żywioły jest nieco dalej. Miło mi było raz jeszcze patrzeć na wszystkie prace i znajdować nowe myśli, wrażenia. Rysunki te bardzo dużo mówią.
Urszula Sznerch

Bardzo dziękuję za bajkowo-żywiołowe, fantazyjne, aczkolwiek osadzone w rzeczywistości przeżycia związane z oglądanymi dzisiaj przeze mnie pracami
Elżbieta W…

(Wpis w j. greckim – tłumaczenie)
Zaprawdę.
Te dzieła są wspaniałe, jak bajka w prawdziwym
rzeczywistym życiu.
Nic nie jest realistyczne, ale może ożyć
żyć w naszych umysłach
Wyobraźni.
Po prostu – WOLNOŚĆ”.
Pozdrawiamy serdecznie
G.A.K.P.

Dziękuję za to Iwonko, że Tworzysz tak piękne , nierzeczywiste i misterne dzieła. Twórz dalej i sprawiaj, że dzięki Tobie możemy przenieść się w bajkowy świat, w swiat marzeń, wspomnień, dzieciństwa… iluzji
Gabriela Niwińska

Iwonko, wspaniale jest mieć pasję, ale wspanialsze jest dzielić się nią z innymi. Dziś dziękujemy Ci za możliwość poznania Twojego widzenia i czucia świata. Rysunki są wspaniałe, bogate, ukazujące jak pięknie Ci w duszy gra!
Ewa i Jurek

Ma Pani niesamowity talent. Fakt, że te cztery słowa to trochę marna pamiątka pośród tylu rozbudowanych wpisów, dlatego przyzwoitość nakazuje mi przyłożyć się bardziej. (Tu jest wywód na temat rysunku Raj)…….
Żeby nie narazić się na zarzut pseudointelektualnego grafomaństwa nadmienię, iż z Pani wystawą wiąże się wiele miłych chwil. Miałem wkoło niej trochę zajęcia (pod czujnym okiem Pani BasiJ). Los chciał, że był to mój pierwszy wernisaż Działu Naukowo-Oświatowego. Nie mogę naturalnie nie wspomnieć o przyjacielskiej sobotnie dyskusji w międzynarodowym towarzystwie z Pani udziałem. Za to wszystko, podobnie jak za możliwość poznania Pani prac i choć cząstki Pani osoby, serdecznie dziękuję. No i za pyszne ciastka
Konrad Ryś - Stażysta Pani Basi

„Mieć talent to nie sztuka, lecz talent wykorzystany”
Józef Zubrzycki, Józef B…., MarysiaJ, ZubrzyckaJ

Wystawa niezwykle inspirująca wielka ekspresja i pasja. Oryginalne i niezwykłe widzenie świata. Dysproporcje odczytałam jako propozycję dyskusji z widzem. Autorka prowadzi dialog z widzem. Świat kultury antycznej i europejskiej rzutowany na współczesność (potrzeby intelektualne nas wszystkich). Szczególne wrażenie zrobiły na mnie obrazy Miłość i archetyp (cztery żywioły)
Wanda Pieślak

Kochana Iwonko!
Już trzeci raz jestem na Twojej wystawie rysunków. Dla mnie jest ona wspaniała. Daje dużo do myślenia. Jestem dumna z Ciebie. Czekam na następną
Mama
P.S. Opowiadania „Czas aniołów” też wspaniałe

Pani Iwono,
Serdecznie dziękuję za możliwość odbycia podróży po magicznym świecie Pani wyobraźni
Radosława J…-Lascar, Stowarzyszenie Kobiet „Babiniec”

Artysta dzieląc się swoja pasją…. De facto dzieli się samym sobą i swoją miłością…w jej wielu wymiarach – co jest prawdopodobnie największym sensem życia. Najbliższe jest mi „Nadzieja”, „Wolność” a fascynuje mnie „Drzewo”. Zachwyca precyzja wszystkich prac. Czuje się wyróżniona, że mogę mieć taką koleżankę!
Agnieszka Justyna Szumiało

Wspaniała wystawa, zaskakująca wizji rysunkowo-malarska. Z wyrazami szacunku i uznania, wielbicielka Pani twórczości – również tej prozatorskiej
Katarzyna Kotlińska

Kochana Nasza Iwonko!
Związek Twojego wielkiego rozumu, który tak pięknie prowadzi Twoją rękę jest potwierdzeniem, że Twój talent i zdolności są potwierdzeniem oraz dowodem na istnienie Boga, który szczególnie sobie Ciebie wybrał i powierzył Ci misję pokazywania nam wszystkim piękna (nie tylko na tych rysunkach), które mogliśmy wszyscy podziwiać
Jesteśmy dumni Teresa i Janusz Banachowie

Iwonko!
Bardzo piękne prace wystawiłaś. Ja mogę tylko wyrazić podziw. Byłem dumny, ze znalazłem się wśród zaproszonych przez Ciebie gości. Często przypominam sobie Twoje obrazy. Mam nadzieję, ze zaprosisz mnie na kolejne wystawy.
Mam szczęście, że stało się tak, że poznaliśmy się w ALO
Bogdan Szczepanowski

Na pamiątkę wspaniałej i inspirującej Artystce, w nadziei, że nasze drogi artystyczne kiedyś się przetną!
Powtarzając za Pablo Picasso…” W sztuce 1+1 możedać każdą liczbę” … życząc najróżniejszych liczb
Gosia Cybulska

Droga, Kochana Iwonko. Moja koleżanko z ASP
Bardzo cieszę się, że mogłam przyjechać na ten niezwykły wernisaż. Rysunki - cudo - rzeczywiście poruszają wszystkie  struny duszy ludzkiej. A wiersze, ubrane w muzykę Marty, nabrały blasku. Wzruszyłam się bardzo, dreszcze na plecach. Mój zwykle bardzo sceptyczny mąż  (może krytyczny) bardzo chwalił, a to wyraz najwyższego uznania
Dorota i Maciej Korwinowie

Iwonko, spotkanie miłe, niezwykłe, magiczne. Twoja subtelność i wrażliwość zaintrygowała i sprowokowała do…
Ewa i Jurek Konińscy

Szanowna Pani
wystawa jest przecudna. Piękna muzyka i milutkie koty w obrazach. Wspaniałe przeżycia artystyczne i duchowe. Jestem cudownie ciepło nastrojona. Dziękuję i proszę o jeszcze. Beata Przybylska

Pani Iwonko,
Z tym Michałem Aniołem to święta prawda.
Gratuluję
T.Pilch

To po czym można poznać artystę to umiejętność wyrażania własnego wnętrza w formie sztuki i wprowadzenie odbiorców w ten magiczny świat.
Gratulujemy sukcesu
Adam Przybylski i Małgorzata Kot

Wzruszeni i odkrywający pokłady naszej wrażliwości – dzieki Pani twórczości – wznieśliśmy się na wyżyny własnej emocjonalności
Michał Banach i Ania Jurciak

Zgodnie z tradycją wschodnią będziemy obchodzić pod ta datą DZIEŃ ZWYCIĘSTWA.
Zacna publika przybyła i nawet delikatne zakłócenia zewnętrzne nie zepsuły wyjścia Twojego „Kopciuszku” z ukrycia codziennych zajęć
M. Śliwa

Moim marzenie jest dotknąć żółte słońce”
Tekst w swoim przekazie prześwietny. Słuchając tej gitary rzeczywiście słońca dotykałam
Kocham koty

Droga Iwonko
Przede wszystkim dziękuję za wyróżnienie i zaproszenie na wystawę, dzieki której jeszcze bliżej Cię poznałam. Oglądając Twoje rysunki oraz słuchając Twoich wierszy nasunęły mi się na myśl słowa św. Tomasza z Akwinu: ”Piękno polega na właściwej proporcji i blasku.” Pasują do Ciebie jeszcze jedne słowa: „Wspaniale być skromnym, gdy jest się WIELKIM” Wolter
Z wyrazami ogromnego uznania Agnieszka Kalika

Cztery kąty duszy, człowieka mocno wzruszy.
Nie było by akcentu kociego,
Od dziecka wypielęgnowanego
Iwonko kochana!
Ze sztuką zbratana.
Dziel z nami zakątki
Swej duszy, radować oko,
I poezji wiersz. Zawsze kochanej Iwonie Ciocia Zosia + Zbysio.

Michał Anioł w spódnicy, kobieta Renesansu – to wszystko prawda: Żyjesz w lepszym, wrażliwszym i delikatnym świecie. Dziękuję za wieczór ucieczki od burej codzienności.
Edward Zalewski

Piękne i wzruszające…. Och. Niestety wysłuchałam tylko trzech kawałków. Żałuję, następnym razem. Zepsuł się tym razem autobus. Gratuluje i życzę natchnienia
Elżbieta i Tomek

Artystce, której sztuka jest pięknem nieokiełznanym.
Artystce, której wiersze są oceanem nieznanym.
Artystce, której spojrzenie duszy przywraca wzrok.
Artystce, której światło serca oślepia mrok.
Artystce Iwonie Rostkowskiej – Marzena Kucharczyk

Iwonko
Gratulujemy talentu i wrażliwości. Dziękujemy za wieczór pełen wzruszeń.
Ewa Zalewska, Edward Zalewski

Iwonko!
Lekturę Twojej książki zostawiam sobie na jedno ze zbliżających się słonecznych popołudni, natomiast dziś cieszę się wrażeniami jakich dostarczył mi Twój „caming out”. (Jakże to popularne ostatnimi czasy słowo!). Jestem pod wrażeniem nie tylko talentu, ale przede wszystkim odwagi. Dla mnie pokazanie tego, co tworzy się w głębi duszy, jest aktem największej odwagi.. Muszę też napisać, ze te Twoje wiersze, ubrane w melodię, brzmią zachwycająco!
Życzę Ci wielu nowych pomysłów na kolejne dzieła serdecznie dziękuję za możliwość poznania ułamków Ciebie w Twojej twórczości. Pozdrawiam!
Agnieszka Pasiecznik

Jestem pod ogromnym wrażeniem po obejrzeniu Twoich rysunków. Widzę w nich ciekawe spojrzenie na ludzi i świat, uroczą różnorodność i wspaniały klimat. Przekonuje mnie Twój sposób patrzenia na sztukę, połączyć malarstwo i poezję, coś wspaniałego!
Szczerze gratuluję wystawy i życzę dalszych sukcesów
Maria Podwińska

„Ptaku mojego serca, nie smuć się”.
Poezja to ptak zatrzymujący się przed klatką serca. Można je otworzyć śpiewem, obrazem, słowem. Sztuka nigdy nie jest Ikarem. Nigdy nie spada w morze codzienności. Nawet jeśli dotyka jej skrzydłem, to wznosi się ponad nią ku słońcu. Ten lot może być krótki, dramatyczny, ale zawsze pozostawia po sobie ślad:
Piękne.
W podzięce za lata nauki i możliwość uczestnictwa w niezwykłym wernisażu
Małgorzata Cybulska

Każde wydarzenie artystyczne ma dla mnie sens, kiedy pomaga mi pamiętać o właściwych proporcjach. Nazywam to na swój użytek repetowaniem mózgu.(…)Twój wieczór był (…) i mogłam sobie dzięki niemu jeszcze raz powiedzieć: no właśnie! To moja koleżanka ma wspaniały i wszechstronny talent, nie ktoś tam. Zostałam wybrana i zaproszona, a nie tylko kupiłam bilet. Na sali byli też inni ludzie z mojego miasta, a nawet z mojej ulicy, których znam. (…) Twój Wieczór był właśnie wyjątkowy(…) Część rysunków znałam już wcześniej. Bardzo ucieszyłam się tez z koloru(…). Wiersze naprawdę piękne. Jeszcze raz dziękuje , również w imieniu Marka
Agata

Iwonko,
dziękuję za wszystkie emocje, których doznałam słuchając Twoich tekstów, oglądając Twoje rysunki. Był to uśmiech, dreszcze oraz wzruszenie. Proszę o jeszcze
Edyta Sandura

„Nic mistrz najlepszy pomyśleć nie zdoła,
Poza tym co już w marmurze spoczywa
W pełnym zarysie i co wydobywa
Jeno dłoń, ducha spełniająca wolę”. L. Staff- „Michelangelo Buonarotti”

Słowa Josifa Brodskiego, że „żadnego dzieła nie przyjmujemy jako zrozumiałe samo przez się” zdają się najbardziej przystawać do Twojej działalności artystycznej – Iwono. Wydaje nam się, że to właśnie fascynacja SZTUKĄ, pasja rysowania, malowania czy podejmowania różnorodnych działań literackich jako sposobu wyróżnienia swoich relacji i próby opisania świata jest sposobem na życie spełnione.
Spotkanie z Twoja różnorodną twórczością – SZTUKĄ – wyrobiło w nas przekonanie, że jesteś człowiekiem niezwykłym, charyzmatycznym z zacięciem do robienia czegoś ciagle nowego. Życzymy Ci odkrywania w sobie kolejnych uzdolnień, pasji i czasu na ich rozwijanie
Danuta i Sławomir Suchanowscy

Z ogromnym sentymentem wspominam wieczór z wierszami i muzyka i chociaż mam psa. Koty urzekły mnie ogromnie
Mariola Hotiuk

Gratuluję i dziękuję za miłe chwile i łzy wzruszenie spędzone przy lekturze „Orisa”, uśmiech przy „Kotach” i dobrą zabawę towarzyszącą koncertowi zaśpiewanych wierszy.
Życzę Ci również powodzenia i dalszych wielkich sukcesów pedagogicznych
Jaśka Szlempo

Dziękuje za tak piękne i pełne magii wydarzenie, które wniosło dużo ciepła w zwykły legnicki dzień
Joanna Szlempo

Każdy kot jest indywidualnością, która w swój indywidualny sposób staje się centrum naszego świata, a przy okazji wypełnia jeszcze nasze „cztery kąty”. Niech ten koci, indywidualny i pełen tajemniczego ciepła świat nadal i wciąż Cię inspiruje
Ania

Kochana Iwonko,
Z radością oznajmiam, ze przeczytałam Twoja książkę i muszę powiedzieć, że jestem naprawdę nią oczarowana. Zapach orrisu mnie uwiódł i trzyma do tej poryJ
Twoja książka ma niesamowite głębie, a przez to m możliwość wniknięcia i poznania niezwykłych zakamarków ludzkiej duszy, tak kobiecej jak i męskiej. Zachwyciły mnie Twoje nadzwyczajnie dokładne i niezwykle subtelne opisy. To z jaką precyzją opisujesz wygląd przedmiotów, osób i pomieszczeń, to z jaką niezwykłą poetyką wyrażasz uczucia wewnętrzne bohaterów, naprawdę wywołuje uczucie, że ma się do czynienia z książką wyjątkową. Sama historia przez Ciebie przedstawiona jest szalenie mądra i bardzo prawdziwa. Myślę, ze każda kobieta znajdzie w niej choć trochę siebie.
Iwono, jeśli tkwią w Tobie nowe pomysły na nowe historie, pisz, bo masz w sobie naprawdę duszę i talent pisarki i to takiej, która przekazuje i rozbudza u czytelników wrażliwość na otaczający świat i ten materialny i ten duchowy, który tkwi w ns i w drugim człowieku.
Ja na pewno piszę się na wierną czytelniczką Twoich powieści, a książkę Twoją przekazuję w kolejne czytelnicze ręce, niech innych też uwodzi ORRIS
Z wielkim uściskiem Ania

Przeczytałam w końcu Twoje opowiadania. Nie mogłam się od nich oderwać i wręcz je połknęłam w chwilę. Czekam na następne!!!!!! J
Ania

Jestem przekonany, że dusza Twoja ma dużo więcej kątów. Znajdzie się tam miejsce dla wielu innych duszyczek. Wernisażem byłem zauroczony, innych słów nie potrafię znaleźć
Bogdan Szczepanowski

Pani Iwonko
Pani poezja i rysunki bardzo mnie zachwyciły. Uszlachetniły moją osobowość. Jestem bardzo wdzięczna za zaproszenie na taką artystyczną ucztę. Życzę dalszych sukcesów
Beata Dziuda

Kochana Iwonko!
Otacza nas tak wiele piękna,
Którego nie potrafimy dostrzec,
A jeśli nawet to nam się uda,
Z reguły nie umiemy tego wyrazić.
Ty to robisz wspaniale
I całe szczęście…
Bo jest wokół nas tyle „kotów”
Do Ocalenia od zapomnienia”.
Serdecznie Ci gratuluję i czekam na więcej
Grażyna Kucharska

Kochana Iwonko, to był bardzo miły wieczór i ja mam nadzieję, że uda się jeszcze kilka takich przeżyć (to jest propozycja!). Dodam jeszcze, że tak naprawdę nie znałam Cię, teraz przepadam za Tobą i cieszę się, że pamiętasz o mnie , od czasu do czasu. Mam przeczucie, że będę świadkiem Twojego triumfu i fajnej kariery i życzę Ci tego serdecznie.
Baśka

Kochana Iwonko!
Jestem dumna z Ciebie. Z Twoich osiągnięć pisarsko, poetyckich i malarskich.
Cieszę się, że wreszcie się otworzyłaś i pokazałaś swoje prace. Życzę Ci, byś dalej rozwijała swoje talenty. Wernisaż wspaniały. Koncert P. Marty Śliwy ukoronowaniem całości
Mama

Marzenia realizować, tak pięknie rysunki kształtować i o kotach wiersze pisać. To jeszcze nie wszystko, bo ONA – artystka subtelna i szalona – jeszcze „Orris” napisała i tak nam swój świat pokazała
Halina Tamioła – z szacunkiem

©2013 Copyright :: Zastrzeżenia prawne :: Podziękowania :: Mapa strony